Plany na jesień: fit eksperyment, reanimacja włosów i inne
Zamiana pory roku, to dobry moment na wdrożenie w życie nowych planów i postanowień. Ekscytacja towarzysząca wizji realizacji upragnionych marzeń, pozwala z radością powitać nowy, niekoniecznie wyczekiwany sezon :-). Jesień uważam za najbardziej przygnębiający okres roku - krótkie dni, przejmujący chłód, deszcz i brak słońca sprawiają, że najlepiej funkcjonuję, gdy mój grafik wypełniony jest po brzegi. Postanowiłam więc nie poddawać się przykrej aurze i przygotować plan działania, który pozwoli mi zapomnieć o tym, co dzieje się w pogodzie.
Zawsze lubiłam tworzyć listy zadań - robię to z powodzeniem od lat i polecam również Wam - więcej o planowaniu - TU. Przygotowywanie 'to do list' to bardzo ważny etap w procesie samorozwoju - w końcu tylko działanie w oparciu o plan, ma szansę na powodzenie!
Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis zainspiruje Was do opracowania własnego planu na jesień, który będziecie skrupulatnie realizować :-). Tymczasem zerknijcie na moją 'to do list'.
Niedawno zdecydowałam się na małą rewolucję. Podjęłam wyzwanie fitness - więcej - TU . Postanowiłam nawiązać miesięczną współpracę z trenerem personalnym, który miał wprowadzić mnie w tzw. 'fitness lifestyle' i przygotować do samodzielnych treningów. Akcja 'Keep Fit' i 30 dni metamorfozy pod okiem trenera Mateusza Zacharskiego trwa. Do zakończenia eksperymentu pozostało kilka dni, jednak - paradoksalnie - koniec będzie tu początkiem! Współpracę z Mateuszem oceaniam pozytywnie i zamierzam ją kontynuować. Aktywność fizyczna daje prawdziwego kopa energetycznego i wpływa pozytywnie na organizm. Pamiętajcie, że pierwszy krok jest najtrudniejszy - więcej o tym, jak zmotywować się do ćwiczeń TU. Aktualnie ćwiczę z Mateuszem dwa razy w tygodniu, ale zaczynam czuć niedosyt i zamierzam wprowadzić ćwiczenia co drugi dzień. Jest mooooc! Aktywność fizyczna uzależnia, sprawdźcie sami!
Od długiego czasu zastanawiam się nad dołączeniem do grupy wolontariuszy, pomagających w hospicjach i szpitalach. Do tej pory wstrzymywał mnie strach przed zmierzeniem się twarzą w twarz z ludzkim cierpieniem. Moje podejście do sprawy zmieniło się, gdy poznałam Marka Kopyścia, założyciela Fundacji Cancer Fighters - wywiad TU. Zrozumiałam, że moja postawa była zwyczajnie egoistyczna - osoby chore terminalnie potrzebują wsparcia i towarzystwa. Warto poświęcić im swój czas i dać chwilę radości w przepełnionych bólem dniach. "Z drugimi, ale i dla drugich" :-)! Więcej informacji nt. wolontariatu wkrótce.
Nie wiem jak to się stało, że przez tyle lat nauki angielskiego, do tej pory nie przystąpiłam do egzaminu potwierdzającego moją znajomość tego języka. Postanowiłam to szybko naprawić i zgłosiłam się do szkoły, w której oprócz przygotowania do certyfikatu, rozpocznę zupełnie nowy kurs. Od dawna chodzą za mną latynoskie rytmy, a kultura iberyjska coraz bardziej mnie interesuje, dlatego wybór był prosty - zabieram się za hiszpański! W liceum uczyłam się łaciny, mam nadzieję, że dzięki temu będzie mi łatwiej. Wybór szkoły był prosty - kilka lat temu chodziłam tam na lekcje i byłam bardzo zadowolona - lubelski Lingoland, to idealne miejsce na efektywną naukę języka :).
Do niedawna moje włosy były gęste i mocne, niestety ich kondycja dramatycznie się pogorszyła. Podejrzewam, że złożyło się na to wiele czynników - m.in. koloryzacja. Cieniutki kucyk 'z puchu' przeraził mnie do tego stopnia, że postanowiłam zrobić rewolucję w pielęgnacji mojej czupryny. Regularne olejowanie, proteinowe 'odżywianie' i rezygnacja z ziołowych szamponów, które średnio mi służą, to 3 podstawowe punkty aktualnego rytuału włosowego. Przyznam, że już po pierwszym zastosowaniu oleju ( olej z nasion bawełny + kokosowy ) zauważyłam ogromną różnicę - włosy stały się bardziej sprężyste, dociążone i mocno nawilżone. Warto posłuchać rad włosomaniaczek :-)!
Nigdy nie zdobyłam się na oczyszczanie skóry, peelingi kwasami i inne zabiegi tego typu. Panicznie bałam się pogorszenia stanu mojej i tak problemowej cery. Niestety wciąż męczą mnie stany zapalne i alergie, a domowe spa jest niewystarczające dla mojej wymagającej skóry. Najwyższy czas poddać się zabiegom wykonywanym przez profesjonalistów. Pamiętajcie, że jesień to najlepszy moment na zabiegi pielęgnacyjne twarzy. Korzystacie? Dziewczyny z Lublina proszę o polecenie sprawdzonego salonu :-)!
_________________________________________________
A Wy jakie macie plany na jesień? Dajcie znać, jestem ciekawa jak spędzacie ten sezon :-)!
Zawsze lubiłam tworzyć listy zadań - robię to z powodzeniem od lat i polecam również Wam - więcej o planowaniu - TU. Przygotowywanie 'to do list' to bardzo ważny etap w procesie samorozwoju - w końcu tylko działanie w oparciu o plan, ma szansę na powodzenie!
Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis zainspiruje Was do opracowania własnego planu na jesień, który będziecie skrupulatnie realizować :-). Tymczasem zerknijcie na moją 'to do list'.
# Fit eksperyment
Niedawno zdecydowałam się na małą rewolucję. Podjęłam wyzwanie fitness - więcej - TU . Postanowiłam nawiązać miesięczną współpracę z trenerem personalnym, który miał wprowadzić mnie w tzw. 'fitness lifestyle' i przygotować do samodzielnych treningów. Akcja 'Keep Fit' i 30 dni metamorfozy pod okiem trenera Mateusza Zacharskiego trwa. Do zakończenia eksperymentu pozostało kilka dni, jednak - paradoksalnie - koniec będzie tu początkiem! Współpracę z Mateuszem oceaniam pozytywnie i zamierzam ją kontynuować. Aktywność fizyczna daje prawdziwego kopa energetycznego i wpływa pozytywnie na organizm. Pamiętajcie, że pierwszy krok jest najtrudniejszy - więcej o tym, jak zmotywować się do ćwiczeń TU. Aktualnie ćwiczę z Mateuszem dwa razy w tygodniu, ale zaczynam czuć niedosyt i zamierzam wprowadzić ćwiczenia co drugi dzień. Jest mooooc! Aktywność fizyczna uzależnia, sprawdźcie sami!
#Wolontariat
Od długiego czasu zastanawiam się nad dołączeniem do grupy wolontariuszy, pomagających w hospicjach i szpitalach. Do tej pory wstrzymywał mnie strach przed zmierzeniem się twarzą w twarz z ludzkim cierpieniem. Moje podejście do sprawy zmieniło się, gdy poznałam Marka Kopyścia, założyciela Fundacji Cancer Fighters - wywiad TU. Zrozumiałam, że moja postawa była zwyczajnie egoistyczna - osoby chore terminalnie potrzebują wsparcia i towarzystwa. Warto poświęcić im swój czas i dać chwilę radości w przepełnionych bólem dniach. "Z drugimi, ale i dla drugich" :-)! Więcej informacji nt. wolontariatu wkrótce.
#Zaległości językowe
Nie wiem jak to się stało, że przez tyle lat nauki angielskiego, do tej pory nie przystąpiłam do egzaminu potwierdzającego moją znajomość tego języka. Postanowiłam to szybko naprawić i zgłosiłam się do szkoły, w której oprócz przygotowania do certyfikatu, rozpocznę zupełnie nowy kurs. Od dawna chodzą za mną latynoskie rytmy, a kultura iberyjska coraz bardziej mnie interesuje, dlatego wybór był prosty - zabieram się za hiszpański! W liceum uczyłam się łaciny, mam nadzieję, że dzięki temu będzie mi łatwiej. Wybór szkoły był prosty - kilka lat temu chodziłam tam na lekcje i byłam bardzo zadowolona - lubelski Lingoland, to idealne miejsce na efektywną naukę języka :).
# Reanimacja włosów
Do niedawna moje włosy były gęste i mocne, niestety ich kondycja dramatycznie się pogorszyła. Podejrzewam, że złożyło się na to wiele czynników - m.in. koloryzacja. Cieniutki kucyk 'z puchu' przeraził mnie do tego stopnia, że postanowiłam zrobić rewolucję w pielęgnacji mojej czupryny. Regularne olejowanie, proteinowe 'odżywianie' i rezygnacja z ziołowych szamponów, które średnio mi służą, to 3 podstawowe punkty aktualnego rytuału włosowego. Przyznam, że już po pierwszym zastosowaniu oleju ( olej z nasion bawełny + kokosowy ) zauważyłam ogromną różnicę - włosy stały się bardziej sprężyste, dociążone i mocno nawilżone. Warto posłuchać rad włosomaniaczek :-)!
#Zabiegi na twarz
Nigdy nie zdobyłam się na oczyszczanie skóry, peelingi kwasami i inne zabiegi tego typu. Panicznie bałam się pogorszenia stanu mojej i tak problemowej cery. Niestety wciąż męczą mnie stany zapalne i alergie, a domowe spa jest niewystarczające dla mojej wymagającej skóry. Najwyższy czas poddać się zabiegom wykonywanym przez profesjonalistów. Pamiętajcie, że jesień to najlepszy moment na zabiegi pielęgnacyjne twarzy. Korzystacie? Dziewczyny z Lublina proszę o polecenie sprawdzonego salonu :-)!
_________________________________________________
A Wy jakie macie plany na jesień? Dajcie znać, jestem ciekawa jak spędzacie ten sezon :-)!


Comments
Post a Comment